post

Styczniowa walka o klienta w klubach fitness i nie tylko

Styczeń to nie czas postanowień a pierwszych realizacji planu, który urodził się w głowie już po świętach bożonarodzeniowych. To zwykle końcówka grudnia daje nam czas na przemyślenia, które doprowadzają do większych lub mniejszych zmian w naszym życiu i czasie wolnym. Siłownie są wtedy pełne ludzi a vouchery na zabiegi kosmetyczne i różne formy wypoczynku, sprzedają się na pniu. My klienci nie zdajemy sobie sprawy, jak silna jest walka o klienta w tej branży. Szczególnie widać to po klubach fitness i SPA.

Dobra promocja to sprzedany karnet – czy abo na pewno?

klub fitness z dużą ilością sprzętu

źródło: http://foter.com/

W styczniu czy lutym promocja branży sportowej nie ma takiego znaczenia jak w okresie wakacyjnym i na jesieni. Ludzie sami lecą na siłownie w poszukiwaniu efektów. Nawet w marcu wiele kobiet i panów budzi się z zimowego letargu, mając przynajmniej 5 kilogramów tłuszczyku za dużo, który zasłania ich płaski brzuszek. Dobry klub fitness promuje się przez cały rok. Sam posiadam newslettery przynajmniej kilku siłowni sieciowych. Przynajmniej raz w miesiącu dostaję od nich jakąś informację o promocji, darmowym treningu, a nawet pierwszej lekcji u trenera personalnego za darmo. Ten sposób promocji jest bardzo dobry i faktycznie działa przez cały rok. Bo co innego może zapewnić siłownia? Duże sieciówki oprócz najlepszego sprzętu treningowego dają też usługi dodatkowe w postaci sauny, masażu, a nawet basenu. Nie każdy lubi klimat takich klubów, ale trzeba przyznać, że mają rozmach i niezłe zaplecze. W styczniu klienci walą do siłowni drzwiami i oknami. Jednak co dzieje się w lutym? Towarzystwo zaczyna się wykruszać. Odpadają najmniej zmotywowani. Jak ich utrzymać?

malunki na ścianie w klubie fitness

źródło: http://foter.com/

Utrzymać klienta to niełatwe zadanie

Ten problem występuje nie tylko w branży fitness, ale również w szkołach tańca, walk sportowych MMA i innych sztuk walki, a także w aktywności amatorskich sportów drużynowych. Gdy na początku populacja trenujących w klubie X wynosiła 1000 osób, to po 30 dniach ponad 30% karnetów nie zostanie przedłużona. Strata na poziomie 30% zysków nie jest najgorsza. Kolejne 2 miesiące redukują ilość trenujących o kolejne 30-40%.

kettlebell

źródło: http://foter.com/

Z tym problemem walczy się na kilka sposobów. Najczęściej podtyka się pod nos trenera personalnego. Jeżeli trener jest osobą wykwalifikowaną z dużą wiedzą teoretyczną i praktyczną oraz dobrym motywatorem to na 90% zatrzyma klienta na kolejny jeden miesiąc. Niektórzy z klientów zostaną na 3 lub 6 miesięcy. Efekty pracy z trenerem są dużo lepsze niż samodzielna praca nad sobą. Widząc te efekty klient, jest przekonany, że zrobił dobrze. Niektórzy szybko rezygnują z opłacania treningów personalnych, bo to w dalszym ciągu droga usługa. Mając zbyt małą wiedzę, mimo kilku tygodni treningów z trenerem, wracają do punktu wyjścia lub robią dużo mniejszy progres. Najważniejsze by klient został na siłowni. Trener personalny ma gorzej, ponieważ sam musi namawiać na wspólny trening. Wiele siłowni nie płaci im, a jedynie pozwala pracować na swojej siłowni za pewien procent zarobionych pieniędzy z personalnych treningów.

Nadchodzący i kolejny rok będą takie same jak zawsze. Moda na fitness w mojej opinii wcale nie jest tak silna, by każdy człowiek chciał na siłownie chodzić. Równie dobrze można trenować w domu. Lub uprawiać sport niewymagający hantli i specjalistycznych maszyn z klubu fitness.

post

Pies w życiu sportowca. Aktywność fizyczna z czworonogiem

W sercu sportowca zawsze znajdzie się miejsce dla czworonoga. Nawet zawodowi sportowcy nie poświęcali całego swojego czasu treningom. My amatorzy aktywności fizycznej możemy tylko zyskać, wprowadzając do swojego życia psa lub kota. Dyscyplina, którą posiedliśmy wraz z rozpoczęciem aktywności fizycznej, pomoże zająć się nim z pełną odpowiedzialnością. Oto kilka porad odnośnie do wychowania szczeniaka i pogodzeniu opieki nad zwierzęciem z naszymi treningami.

Zabezpieczenia na różne ewentualności

Pies to nie lokator, który grzecznie słucha wszystkich poleceń już od pierwszej wizyty w nowym miejscu zamieszkania. Przygotowanie się na różne ewentualności, związane przede wszystkim z chaosem, który może spowodować pies, jest sprawą priorytetową. Zanim to zrobicie, przygotujcie pierwsze posłanie dla szczeniaka i kupcie miskę oraz karmę w wersji suchej i mokrej. Nie zapomnijcie o misce z wodą, którą należy wymieniać przynajmniej raz dziennie.

gryzak artykuł potrzedny tego jak się opiekować szczeniakiem

źródło: http://foter.com/


Zabezpieczenie mieszkania w postaci przeniesienia drobnych przedmiotów z podłogi na szafki i pułki to pierwsza rzecz, którą trzeba zrobić. Następnie radzę zainwestować w gryzaki. To zabawki lub naturalne kawałki mięsa mieszane z chrząstkami i kośćmi. Ludzkie dziecko relaksuje się i uspakaja poprzez ssanie smoczka. Pies potrzebuje podobnej rzeczy, ale w postaci twardej kości lub przedmiotu wykonanego z gumy, lub bawełny. Dobrym pomysłem jest zakup grubego sznura w naturalnym kolorze, niemalowanego sztucznymi barwnikami.

Zabawa połączona z treningiem

Skoro wiemy jak opiekować się szczeniakiem (więcej) od strony technicznej, czas na kwestie związaną ze sportowym stylem życia właściciela. Wygodna i mocna obraża ze smyczą, są niezbędne dla pierwszych wspólnych spacerów poza domem. Dobrze dopasowane akcesoria dla psa wpływają na jego komfort życia. Są także zabezpieczeniem przed niebezpiecznymi sytuacjami, która mogą zdarzyć się w przypadku psów z charakterem obronnym. Rowerzyści oraz biegacze mają bardzo łatwe zadanie, ponieważ psy kochają aktywność aerobową. Pies jest do niej stworzony o wiele bardziej niż człowiek. Wspólne bieganie i jazda rowerem początkowo wymaga dostosowani tempa poruszania się i nauki trasy. Psy, które wiedzą gdzie biec, nigdy nie wejdą pod koła roweru ani nie zaczną zbaczać z trasy w poszukiwaniu ciekawych zapachów.

A co jeżeli właściciel szuka motywacji do treningu? Czy pies pomoże mu zmienić życie na zdrowsze? Oczywiście, że tak! Prawdą jest, że właściciele psów są bardziej zdyscyplinowani, wstają wcześniej rano i pokonują kilkaset kilometrów więcej na piechotę niż osoby, które nie mają psa!

pies leży na trawie z pyskiem pod frisbee - jak opiekować się szczeniakiem

źródło: http://foter.com/

Jeżeli trening właściciela nie pokrywa się z aktywnością preferowaną przez psa, należy zadbać zapewnienie czworonogowi właściwej formy rozruchu. Uniwersalnym sposobem na spędzanie czasu z psem jest gra w freesby. Podobno tylko niektóre najbardziej zwinne i skoczne rasy nadają się do tej dyscypliny. To prawda, ale tylko jeżeli startujecie w zawodach. Jako zabawa kilka razy w tygodniu, nawet bernardyn da sobie radę i będzie biegał za dyskiem.

post

Rośliny, które podniosą męskie libido

Terapia ziołami z powodzeniem sprawdza się przy problemach z męskim libido. Należy podkreślić, że moc ziół jest znacznie zredukowana w przypadku osób, które prowadzą niezdrowy tryb życia pełen nałogów. Samochód nie pojedzie na samej wodzie, a silnik zatrze się bez oleju. Człowiek potrzebuje właściwych makroskładników, by hormony wróciły do normy. Zioła stanowią suplement w całym procesie powrotu do sprawności seksualnej. Szczególnie wyróżniają się trzy gatunki roślin dziko rosnących w Azji.

Żeń-szeń właściwy na właściwym miejscu

żeń-szeń w niskiej białej skrzynce na mchu

źródło: https://pixabay.com/

Często stanowi główny składnik naturalnych suplementów multiwitaminowych. Chińczycy stosują go od tysięcy lat w leczeniu przeróżnych chorób. Badania naukowców zdają się przeczyć jego nadzwyczajnym właściwościom. Wiąże się to z brakiem konkretnych substancji aktywnych, które posiadają antybiotyki. Moc korzenia żeń-szenia właściwego bierze się z jego składu chemicznego. Zawarte w nim mikroelementy i pierwiastki śladowe w dobrze dobranej dawce zapewniają ochronę przed niedoborem witamin i minerałów. Naturoterapeuci leczący ludzi ziołami zwracają szczególną uwagę, na to, że każda choroba bierze się z niedoboru mikroelementów. Oznacza to, że żeń-szeń ma pośrednie pozytywne działanie lecznicze w niemal każdej chorobie i obniżeniu odporności.

Męski kwiat prosto z Polski

storczyk męski - fioletowy kwiatostan

źródło: https://pixabay.com/

Buzdyganek ziemny to jedna z popularniejszych roślin posiadająca właściwości podnoszące poziom testosteronu. Po dziś dzień oparte są o niego suplementy diety dla mężczyzn i niektóre preparaty dla sportowców. Jednak to nie on jest hitem ostatnich badań związanych z męskim libido. Rosnący w prawie całej Europie storczyk męski jest aktualnym składnikiem preparatów poprawiających jakość nasienia (sprawdź). W krajach arabskich uznaje się go za ważne zioło podnoszące popęd płciowy u mężczyzn. Warto spróbować suplementów, które łączą ten gatunek storczyka z buzdygankiem dla podniesienia libido.

Właściwe proporcje dla korzenia maca

storczyk męski - proszek na łyżce w łupinie kokosowej

źródło: https://pixabay.com/

Korzeń maca najczęściej w postaci sproszkowanej to przede wszystkim ratunek dla wielu osób chorujących na niedoczynność tarczycy. Podczas stosowania u mężczyzn zaobserwowano zwiększone ukrwienie narządu płciowego, co jak możecie się domyślić, zaowocowało jego umieszczeniem w wielu preparatach podnoszących libido oraz walczących z problemami z erekcją. Należy pamiętać, że to dawka, a nie substancja czyni truciznę oraz daje zamierzony efekt. Przy umiarkowanym i regularnym spożywaniu maca jest przede wszystkim adaptogenem o szerokim spektrum działania. Poleciłbym ją szczególnie kobietom po 50 roku życia, które cierpią na osteoporozę. Badania potwierdzają, że maca wspomaga proces leczenia i redukuje zapalenia stawów.

Gotowe mieszanki ziół na potencję są przebadanie pod kątem bezpiecznego stosowania i efektów ubocznych. Od nich polecam zacząć. Stosowanie ziół na własną rękę może dać efekt odwrotny od zamierzonego. Wiąże się to przede wszystkim z dawką, która może być zbyt niska. Synergistyczne działanie kilku ziół daje lepsze efekty niż stosowanie pojedynczo w zwiększonych dawkach.

post

Trening indywidualny pod okiem specjalisty

Dojście do mistrzostwa w jakiejś dziedzinie zajmuje dużo czasu, gdy pracujemy sami bez pomocy kogoś doświadczonego. Długie czekanie na efekty nie leży w naturze współczesnego człowieka. W przypadku efektów uprawiania sportu naturalnym jest popełnianie błędów związanych z niewiedzą i brakiem doświadczenia. Poleganie na intuicji i wiedzy internetowych specjalistów to nie to samo co praca z doświadczonym zawodnikiem lub trenerem. Zawód trenera stał się bardzo powszechny, przez co jakość świadczonych usług mocno spadła. Dlatego coraz trudniej znaleźć specjalistę, który będzie w stanie nam pomóc.

Nie sugeruj się wyglądem

mężczyzna oparty z uśmiechem o sztangę wykonuje trening indywidualny

źródło: https://pixabay.com/

Postrzeganie trenera jako byłego zawodnika lub osoby reprezentującej podobną fizjonomię ciała co atleci jest dużym błędem. Najlepsi trenerzy trójboju siłowego i fizjoterapeuci nie posiadają kratki na brzuchu i dużego umięśnienia. Bardzo często nie wyróżniają się sylwetką w tłumie ludzi. To, że instruktor kulturystyki czy trener fitness często wygląda jak z okładki czasopisma „Men’s Health” nie znaczy, że jego umiejętności i wiedza pomogą ci przerwać stagnację. Istnieją dwie grupy trenerów prowadzących trening indywidualny (kliknij) lub zajęcia grupowe dla całych drużyn:

Trenerzy przygotowania technicznego
Trenerzy przygotowania fizycznego

Pierwszy z nich to trener, który uczy techniki danego sportu. Może być to trener piłki nożnej, koszykówki, tenisa lub biegania. Jego zadaniem jest przekazywanie wiedzy teoretycznej i nauka praktycznych podstaw wykonywania dyscypliny sportowej. Drugi trener odpowiada za przygotowanie siłowe lub wizualne ciała. Oczekujemy od niego wiedzy na temat właściwego wykonywania ćwiczeń wzmacniających, rozgrzewki oraz rozciągania.

Tak naprawdę żaden z nich nie musi wyglądać, jak sportowiec. Jednak współcześni amatorzy sportu oczekują, że ich trener przygotowania fizycznego będzie wyglądał oszałamiająco, stanowiąc tym samym motywację dla ich treningów. Jeżeli potrzebujecie przykładów, to sprawdźcie w sieci Kelly’ego Starretta, Marka Rippetoe i Barry’ego Antoniowa.

Fizjo-trener i pomoc doraźna

fizjoterapia - trening indywidualny na dysku do utrzymania równowagi i  rehabilitacji mięśni i ścięgien kończyn dolnych

źródło: https://pixabay.com/

Zapisujemy się na trening indywidualny również po to, by robić bezpieczny progres. Po kilku zajęciach dobry coach wie, kiedy mamy dość i kiedy posiadamy zapas siły do wykonania cięższego treningu. Nowo powstały kierunek zwany fizjo-trenerem to połączenie fizjoterapeuty i zawodu trenera przeróżnych dyscyplin sportowych. Jeżeli traficie kiedyś na trenera z tymi uprawieniami to macie duże szczęście. Jego kompetencje pozwalają na jeszcze skuteczniejszą pomoc w treningu oraz skuteczne zajęcie się wadami postawy, oraz problemami z mobilnością. Przykładem problemu z mobilnością jest między innymi schodzenie się kolan do środka podczas robienia przysiadu lub zmniejszony zakres ruchu w stawie skokowym, lub barkowym.

Wykonanie jednego lub dwóch treningów personalnych nie sprawi, że wasze wyniki od razu pójdą w górę. Z mojego doświadczenia wiem, że najlepsze wyniki osiąga się przy kilkunastu wspólnych zajęciach. Dobry trener wie, że nie może przytłoczyć was wiedzą na pierwszych zajęciach. Dawkuje wam informacje i nowe techniki. Systematyczna nauka w wolniejszym tempie daje lepsze efekty w kolejnych miesiącach lub latach sportowej aktywności.

post

Domowa gimnastyka. Zapomniany rytuał każdego dżentelmena

Czy wiecie, że przed pierwszą wojną światową poranna gimnastyka była jednym z obowiązkowych punktów dnia każdego dżentelmena? Książka „Exercises for Gentlemen – 50 Exercise to do with your suit on” to klasyczny podręcznik treningowy dla panów żyjących w roku 1900. To niesamowita lektura, której znaczna część porad sprawdza się nawet dzisiaj. Mimo iż fizjoterapia w dawnych czasach nie była tak rozwinięta, jak dzisiaj to dobór ruchów jest względnie prawidłowy z obecnymi trendami medycznymi. Ta stara lektura zainspirowała mnie do rozwinięcia tego tematu.

Poranna rozgrzewka w obecnych czasach

mężczyzna ćwiczy przysiady z podpartymi rękoma na biodrach

źródło: http://foter.com/

Zjawisko wykonywania porannych ćwiczeń fizycznych na rozruszanie stawów jest obecnie zapomniane i niepraktykowane. Osobiście zacząłem wykonywać je 3 lata temu, gdy moje zdrowie zostało narażone na niebezpieczeństwo i groziło mi powolne niszczenie stawów. Okazało się, że codzienne dokładne ćwiczenie stawów barkowych, kolan, łokci i nadgarstków pozwoliło uwolnić się od bólu i dyskomfortu. Ludzie uprawiają sport tylko wtedy, gdy mają na niego czas. Trening jest dla nich ostatnim elementem tygodnia. W związku z tym, że zaniedbujemy czas treningu, to nie przykładamy się także do samego wykonywania ćwiczeń poprawnie. Trening przypada zwykle na wieczór. Natomiast to rano potrzebne jest właściwe rozgrzanie stawów i ścięgien. Trening siłowy natomiast warto wykonywać w godzinach 13-17 w ciągu dnia. To najlepsza pora do „dźwigania” dla naszego ciała.

Jak powinna wyglądać współczesna poranna rozgrzewka?

zdjęcie sepia mężczyzn ćwiczy równowagę w przysiadzie z jedną nogą wyprostowaną

źródło: http://foter.com/

Teraz będę w swoim żywiole. Przedstawię wam w punktach opis wszystkich ćwiczeń porannej rozgrzewki, która daje najlepsze efekty prozdrowotne. Całość wygląda bardzo prosto. Wierzcie mi, że po 2-3 tygodniach codziennego wykonywania tych ruchów odczujecie większą mobilność i ogromną satysfakcję z samego treningu.

Głowa i szyja

Zaczynamy od głowy, którą wykonujemy ruchy w górę i dół po 10 powtórzeń z zatrzymaniem w każdej fazie. Następnie ruch zmienia płaszczyznę na poziomą. Oznacza to, że raz patrzymy w lewo, a następnie w prawo znowu zatrzymując ruch pod koniec każdego obrotu. Trzecim ćwiczeniem będzie unoszenie ramion (szrugsy). Ruch polega na podnoszeniu barków w kierunku uszu.

Ramiona i rotatory barków

Klasyczne unoszenie wyprostowanych ramion na boki oraz do przodu zaczyna naszą rozgrzewkę rotatorów. Ruch rozpoczynamy od czworogłowych mięśni uda a kończymy, gdy ramiona będą proste w górnej fazie ruchu nad naszą głową (równolegle z całym ciałem). To samo unoszenie wykonujemy w opadzie tułowia, patrząc się na podłogę. Utrzymujemy naturalną krzywiznę kręgosłupa i lekko ugięte w kolanach nogi. Pracujemy tutaj nad aktywacją tylnej części barków.

Ważnym ćwiczeniem będą dla nas krążenie ramion, które zaczynamy od bardzo małych kółek. Zaczynając od kółek o średnicy 10 centymetrów, przechodzimy do 20, 30, a nawet 50 centymetrowych.

Na zakończenie ćwiczeń ramion wykonujemy krążenia przedramion w obie strony. Dokładnie i powoli po 10-15 powtórzeń w każdym kierunku.

Biodra i CORE

Kładziemy się na podłodze. Warto kupić sobie karimatę lub mieć przy sobie kocyk, zamiast kłaść się na zimnej podłodze. Wykonujemy nawet 20 dokładnych unoszeń bioder, będących pierwszym krokiem do ćwiczenia zwanego mostkiem. To jedno z najważniejszych ćwiczeń dla naszego kręgosłupa.

Całe nogi

Lubię zaczynać od wykroków, ponieważ są łatwiejsze niż przysiady i lepiej rozgrzewają mięśnie stabilizujące przysiad. Dlatego radzę wykonać nawet 20 wykroków na sucho, w formie chodzenia. Po każdym wykroku kierujemy się do przodu, zamiast wracać. Dopiero po wykrokach wykonujemy powolne i dokładne przysiady. Technika przysiadów u większości ludzi jest bardzo zła. Dlatego warto poradzić się fachowego trenera i skorygować to ćwiczenie, by nie przynosiło nam negatywnych efektów.

post

Psycholog – zaraz po trenerze i dietetyku

Na sukces sportowca składa się coś więcej niż dobre przygotowanie fizyczne i żywienie. Tytan pracy z dietą dopiętą na ostatni guzik może przegrać każde zawody, gdy przestanie wierzyć w swoje możliwości. Ten problem pojawia się nawet wśród ludzi skazanych na sukces. Sven Hannawald jest tego dobrym przykładem. Człowiek, który wygrywał turniej czterech skoczni, przestał czuć się dobrze w swojej dyscyplinie. Dlaczego psycholog powinien być trzecim „trenerem” każdego zawodowego sportowca?

Człowiek, który umie rozmawiać

światło zielone  z czerwonym w tle

źródło: http://foter.com/

Każdy z nas potrafi mówić, ale jak rozmawiać, wie tylko garstka osób. Dobry psycholog to osoba, która zna się na ludziach, jest asertywna, odczuwa empatię i potrafi podbudować człowieka solidnymi argumentami. Trzeźwe patrzenie na sprawę w każdej sytuacji to największa broń psychologów. Gdy dochodzi do rozmowy z załamanym człowiekiem, należy sprawnie przekazywać informacje, które trafią do niego i zadziałają niczym aspiryna na ból zęba. Częstym problemem w kadrach i drużynach sportowych jest brak osoby posiadające cechy motywujące. Na pewno sami byliście świadkami krępujących i idiotycznych sytuacji, w których wasz znajomy palnął jakąś głupotę. Nawet najlepszy trener potrafi być tragicznym mówcą.

Trening umysłu

Zajęcia polegające na wizualizacji celu prowadzone są nawet w szkołach podstawowych. W taki sposób do dźwigania ogromnych ciężarów przygotowują się dwuboiści. Skoczkowie narciarscy wyobrażają sobie, że wybili się już z progu i lecą nad bulą. Każdy z tych sportowców wizualizuje sobie wykonanie danego celu. Jest to niesamowicie dokładna wizualizacja. Zajęcia z psychologiem pozwalają nauczyć się dokładnie wizualizować cele i ich wykonanie. Sportowcy, którzy potrafią robić to z najdrobniejszym szczegółami, zwykle są na szczycie podium.

ledowa głowa z widocznym mózgiem

źródło: http://foter.com/

Lekarz od umysłu, bo tak można nazwać psychologa, to jeden z lepszych przyjaciół zawodowych sportowców. Większość mistrzów świata korzysta z jego pomocy w trudnych chwilach. Inni uczą się wizualizacji z profesjonalistą, by osiągać lepsze wyniki. Psycholog pomaga również trenerom, którzy nie potrafią dogadywać się z zawodnikami. Złe kontakty między kadrą i zawodnikami znacznie redukują możliwość uzyskania dobrego wyniku. Dlatego obecność tego specjalisty w kadrze piłkarzy, siatkarzy, lekkoatletów i innych sportowców indywidualnych nie dziwi nikogo.

post

Zadbaj o komfortowy trening. Kolka brzuszna i wzdęcia

Nic tak nie rujnuje treningu, jak nadmierne wzdęcia i ból w okolicy brzucha. Objawy znane wszystkim osobom, które odżywiają się chaotycznie i niezbyt zdrowo. Sportowcy także mają te problemy. Ich geneza jest trochę inna, o czym dowiecie się później. Postaram się naświetlić wam rozwiązanie problemu, które jak zwykle wiąże się z holistycznym podejściem do żywienia oraz właściwym rozporządzaniem czasem w ciągu dnia.

Skąd się biorą te problemy żołądkowe?

kolka brzuszna - drewniana marionetka trzyma się za brzuch

źródło: https://pixabay.com/

Zacznijmy od tego, że kolka brzuszna to tak naprawdę przeciążenie pęcherzyka żółciowego (sprawdź). Inną nazwą jest kolka wątrobowa, która całkowicie miesza w głowach osobom szukającym rozwiązania tej przypadłości. Mimo iż cierpią na nią głównie osoby po 40 roku życia, to pierwsze problemy z nią związane mogą pojawić się w młodych latach. Na pewno czynnikiem zwiększającym ryzyko jest nadwaga. Nadmiar tkanki tłuszczowej powoduje, że złogi i toksyny przeciążają nasze organy wewnętrzne. Cierpi na tym przede wszystkim pęcherzyk żółciowy i wątroba, która musi radzić sobie z nadmiarem substancji obcych. Krystalizowanie się cholesterolu sprawia, że odczuwamy ból fizyczny, który może pojawić się podczas każdego wysiłku fizycznego rozpoczętego zaraz po posiłku. Natomiast wzdęcia to nadmiar gazów, które nie mają ujścia i gromadzą się w jelitach. Znacznie łatwiej sobie z nimi poradzić korzystając z prostych porad żywieniowych i zmieniając nawyki samego spożywania posiłku.

Jak zapobiegać kolce wątrobowej i wzdęciom?

kolka brzuszna - mężczyzna próbuje zrobić brzuszki ale boli go brzuch

źródło: https://pixabay.com/

Gdy u atlety zawodowca lub amatora wykrywa się wrzody żołądka, lub problemy z pęcherzykiem żółciowym powiedzenie „sport to zdrowie”, zaczyna być brane pod znak zapytania. Oto kilka najważniejszych porad odnośnie do zapobiegania wzdęciom oraz kolce brzusznej. Porady sprawdzą się zarówno u osób bardzo aktywnych fizycznie, jak i tych, które cierpią mimo siedzącego trybu życia.

1. Zacznij jeść wolniej. Może to głupie, ale połykanie jedzenia na wyścigi najczęściej powoduje wzdęcia. Im szybciej jemy, tym więcej powietrza połykamy. Każde badania dodające czynnik wolnego jedzenia i przeżuwania dają bardzo dużą poprawę w trawieniu i zredukowane wzdęć jelitowych do minimum.
2. Przestań pić wodę podczas posiłku. Nie wiem kto, wymyślił popijanie podczas jedzenia, ale ta czynność jest najgorszym, co możesz zrobić dla swojego układu trawiennego. Żołądek potrzebuje kwaśnego środowiska do trawienia pokarmu. To nie tłuszcze oraz mięso powodują u was problem trawienny a ciągłe zalewanie jedzenia wodą. Podczas jedzenia oraz do jednej godziny po jedzeniu nie powinniśmy pić żadnych płynów. Sami zobaczycie efekt po kilku dniach stosowania tej metody. Pamiętajcie by robić tak cały czas, nawet gdy wasz stan zdrowia się poprawi.
3. Ciężkostrawne przyrządzanie potraw. Zacznij używać garnków do gotowania na parze, piekarnika oraz poznaj „surową” część produktów spożywczych, które nie wymagają wcześniejszej obróbki.
4. Poczekaj z treningiem. Trawienie posiłku, w którym było mięso, może trwać nawet 5 godzin. Jeżeli jedliśmy jedynie węglowodany i warzywa, wtedy trawienie jest o połowę krótsze. Dlatego częstym daniem osób trenujących jest biały ryż lub makaron. Po takim posiłku trening może nastąpić nawet po 1-2 godzinach. Cięższe danie z mięsem musi strawić się chociaż przez 3 godziny, by trening nie sprawiał na bólu i nie spowodował powstania wzdęć.

Po kilku tygodniach stosowania tych rad przestaniecie stosować tabletki przeciwbólowe. Pasjonaci treningu i zdrowia powinni pamiętać, że sport zawsze łączy się z żywieniem i właściwymi nawykami przy stole i w kuchni.

post

Rany i szwy a trening. Szybszy powrót do zdrowia

Uszkodzenia skóry, które mogą objawiać się otarciem, rozcięciem lub poparzeniem to najmniej problematyczna kontuzja dla sportowca. Rekonwalescencja jest najkrótsza, chyba że mówimy o miejscu, w którym są szwy. Wtedy ograniczenie treningu jest nieodzowne. Każdy ze sportowców amatorów i zawodowców doświadczył sytuacji, w której gojenie ran uniemożliwiało efektywny trening. Co zrobić, by wyleczyć się szybko i wrócić do treningów w rekordowym czasie?

Jedz, by się regenerować

jedzenie np. karkówka, warzywa i szaszłyki widoczne na zdjęciu pozwala na szybką rekonwalescencje i leczenie ran

źródło: https://pixabay.com/

Gojenie ran bez dostarczania odpowiedniej ilości białka i mikroelementów zawsze będzie wolniejsze. Dlatego niezależnie od rodzaju uszkodzenia skóry trzeba przyłożyć się do „talerza”. Jeżeli nie jesteś weganinem lub wegetarianinem, możesz pozwolić sobie na jedzenie większych ilości mięsa, jaj oraz nabiału dobrej jakości. Człowiek zbudowany jest z kolagenu, a ten powstaje z białka. Osoby mające naprawdę duże zapotrzebowanie na białko ze względu na większą ilość masy mięśniowej mogą wspierać się suplementami na bazie serwatki lub jajek i mięsa wołowego.

Żeby wyżej wspomniane aminokwasy trafiły do właściwych miejsc w naszym ciele i nie zmarnowały się, potrzebni są pracownicy w postaci tłuszczu oraz węglowodanów. Nie bójmy się tłuszczów nasyconych, a węglowodany traktujmy, jako jednostki transportujące białka. Właściwie poprowadzona dieta w okresie regeneracji rany pozwala szybciej wrócić do ciężkich treningów.

Uwaga na szwy. Szybsze gojenie ran po operacji

piłki w widocznym szwem

źródło: https://pixabay.com/

Szwy stanowią największy problem w szybkim powrocie do treningów. Nawet po ich zdjęciu nie można pójść na całość, by gojenie ran nie miało żadnych patologicznych zmian. Kilka dni po zaszyciu rany można spróbować przyspieszyć czas rekonwalescencji na kilka sposobów. Pierwszym są plastry z substancją czynną przyspieszającą gojenie. Żel znajdujący się na tego rodzaju opatrunkach pozwala skutecznie przyspieszyć zrastanie się skóry nawet o 2-3 dni. Gdy rana może być myta wodą, warto zaopatrzyć się w specjalne mydło przyspieszające gojenie. Dobrze spisują się mydła z Aleppo wykonane z oliwek i olejku laurowego. Używa się go często przy trądziku i stanów zapalnych skóry. Nawilża ranę, oczyszcza ją, działa przeciwbakteryjnie i przyspiesza gojenie.

Zarówno sportowcy amatorzy, jak i zawodowy powinni wiedzieć, że pośpiech w leczeniu ran (więcej tu: https://www.nestlehealthscience.pl/zarzadzanie-zdrowie/leczenie-ran/przyspieszone-gojenie-ran) nie sprzyja poprawianiu wyników sportowych i ogólnemu zdrowiu. Rozcięcie skóry, które musi zostać wyleczone to tylko kilka dni rekonwalescencji, która nie eliminuje lekkiej aktywności fizycznej. Kontuzje w postaci złamań, zerwań i skręceń wymagają wielokrotnie dłuższego czasu regeneracji i rozpoczęcia treningów od zera lub dużo niższego poziomu. Przy nich szwy po zabiegu chirurgicznym są jak planowane roztrenowanie dla regeneracji organizmu.

post

Od Igłą szyte po Łączy nas piłka – reprezentacja bliżej kibiców

Jak przekonać kibiców do reprezentacji w sporcie drużynowym i nakręcić sprzedaż biletów na mecze? Nieświadomie rozwiązanie znalazł Krzysztof Ignaczak, grający na pozycji libero w reprezentacji siatkarzy. Od niego zaczęła się moda na pokazywanie drużyny „od środka”. Dużo większy projekt stworzono przy reprezentacji piłki kopanej. Niewielu ludzi widzi w tym działanie marketingowe mające na celu przywrócenie wiary w piłkę nożną na poziomie reprezentacyjnym. Jest w tym coś jeszcze. Coś, co pozwoliło dojść drużynie narodowej do ćwierćfinałów mistrzostw Europy, o których mogliśmy już zapomnieć.

Wróćmy do Igłą szyte

ignaczak

źródło: http://foter.com/

Blog Igłą szyte jest przestrzenią stworzoną przez Krzysztofa Ignaczaka. Od niego rozpoczęły się wszystkie późniejsze działania, które mogliśmy śledzić na YouTube. Bloga może założyć i prowadzić każdy. Nawet twoja babcia odnalazłaby się w świecie blogerów. Charakterystyką „Igłą szyte” było to, co w każdym publicznym blogu znanej osoby – przemyślenia i historie z życia wzięte. Żadnego lokowania produktów, które jest obecnie plagą u współczesnych twórców internetowych. Kilka lat temu pan Ignaczak wpadł na pomysł by nagrywać zwykłą cyfrową kamerą czas spędzany z drużyną narodową. Początkowo miały być to tylko materiały prywatne, ale z czasem trafiły do sieci w formie bardzo prostej sklejki ujęć. Był to typowy vlog. Zero profesjonalnych ujęć i sprzętu. Żadnej zbędnej muzyki. Wszystkie sceny były naturalne podobnie jak zachowanie siatkarzy. Żadna inna drużyna narodowa nie cieszyła się taką popularnością jak siatkarze. Igłą szyte na YouTube zdobył duże zainteresowanie, a ludzie pokochali siatkarzy ze względu na możliwość poznania ich od zaplecza. Okazało się, że to tacy sami ludzie jak my. Wyluzowani, zakręceni, czasem poważni i profesjonaliści w swoim zawodzie.

Łączy nas piłka – grubymi nićmi kopiowane

Koncepcja kanału YouTube Łączy nas piłka jest tym, co przed laty publikował libero reprezentacji siatkarskiej. Kropka w kropkę materiały są tworzone w formie luźnych vlogów, które dla wprawionego oka wcale nie są, pokazują prawdziwej reprezentacji. Nasi piłkarze nożni w przeciwieństwie do siatkarzy to osoby o znacznie mniejszym poczuciu humoru lub skrzętnie ukrywa się ich prawdziwą osobowość. Widać podział na gwiazdy i resztę kadry. Ujęcia wcale nie są tak zaskakujące. Materiały kręcone są tylko wtedy, gdy jest na to zgoda. To wszystko widać gołym okiem. Jako ogromny fan filmów na kanale Igłą szyte, widzę wiele różnic na niekorzyść kanału „Łączy nas piłka”.

media

źródło: https://pixabay.com/

Miałem wspomnieć jeszcze o innym ważnym aspekcie powstawania tego skopiowanego projektu. Chodzi o samych piłkarzy i kibiców. Znienawidzeni piłkarze, którzy nie odnosili jako drużyna narodowa żadnych sukcesów, cierpieli na brak pewności siebie. Publikacja materiałów z ich udziałem w sieci jako vlogów miała na celu podbudowanie ich wizerunku jako „normalnych i sympatycznych ludzi”. Oni sami mieli czerpać z tych filmów oraz obecności kamerzysty możliwość do wyluzowania się i budowy zespołu z prawdziwego zdarzenia. I to się udało zrobić. Zauważcie, że teraz po słabych meczach w eliminacjach brakuje filmów pomeczowych na YouTube. To wyjaśnia, dlaczego projekt „Łączy nas piłka” nie jest autentyczny a piłkarze, wcale nie są tacy „fajni” jak mogłoby się wydawać.

post

Buty na siłownie – jaki rodzaj będzie najlepszy?

Gdyby po siłowni można było chodzić boso to moją rekomendacją, byłoby wykonywanie treningów właśnie w ten sposób. Brak butów to najzdrowsza opcja. Jeżeli jednak wkraczamy na wyższy poziom w konkretnej specjalizacji treningowej (trójbój, cross fit) to właściwe obuwie, da nam zastrzyk mocy i pozwoli uzyskać lepsze wyniki w bezpieczniejszy sposób. Bezpieczeństwo będzie zależne od jakości i typu podeszwy, która bardzo często jest miękka, a to duży błąd.

Dla kogo miękkie adidasy?

Jest to najpowszechniej używany typ butów sportowych uznany za uniwersalny. Jego uniwersalność przekłada się na dobrą amortyzację, utrzymanie stopy w miejscu oraz przepuszczalność powietrza. Te elementy wcale nie są nam potrzebne przy podnoszeniu ciężarów na siłowni. To rodzaj obuwia dobry do aerobiku, ćwiczeń kalistenicznych (z obciążeniem własnego ciała), fitnessu z małym obciążeniem zewnętrznym oraz podstawowych zajęć crossfitu bez ćwiczeń trójbojowych i dwuboju. Oczywiście świetnie nadają się do gry w kosza, siatkówkę, tenisa i wielu innych klasycznych sportów poza siłownią.

Buty zapaśnicze – nie tylko do walki na macie

obuwie

źródło: http://foter.com/

Nazwa wskazuje na przeznaczenie do zapasów, ale prawdziwi „gym rat” wiedza, że to najlepsze buty do podnoszenia ciężarów z ultra cienką podeszwą. Jeżeli uwielbiasz ćwiczyć bez butów i chcesz czuć podłoże, to buty zapaśnicze są dla ciebie. Świetnie nadają się do martwego ciągu, ponieważ nie wydłużają toru sztangi. Mają także ogromną zaletą w postaci wysokiego stanu, który utrzymuje staw skokowy i stopę. Osoby dorosłe kupią je w cenie 200-300 złotych za sztukę, co nie jest przesadnie wysoką kwotą jak na solidne i oryginalne sportowe obuwie na lata.

Buty do podnoszenia ciężarów – czy mogę w nich trenować?

buty do przysiadów

źródło: http://foter.com/

Odkąd modne zrobiło się trenowanie w stylu dwuboistów, trójboistów oraz tak zwany Crossfit to buty ciężarowe zaczęły sprzedawać się na pniu. Charakterystyczna podbita podeszwa w okolicy pięty, wykonana zwykle z drewna daje idealną stabilność podczas wykonywania przysiadu, rwania i narzutu. Pięta jest wyżej niż palce z powodu manewru, który ma na celu zwiększyć mobilność w kolanie i pomóc atlecie podnosić większe ciężary. Według niektórych fizjoterapeutów ten rodzaj buta nie jest zdrowy i nadaje się tylko dla zawodowców, którzy mają osiągać wynik sportowy. Cena zaczyna się od 250 złotych, a kończy na ponad 1500 złotych za markowe modele firmy Nike i Adidas.

Trampki jak z lat 70-tych

trampki

źródło: https://pixabay.com/

Nie lekceważ mocy najbardziej klasycznych z butów sportowych. Pierwsze sezony ligi NBA były rozgrywane w trampach firmy Converse. Nie potrzebujesz tak drogich trampek do treningu siłowego. Wystarczą nawet tanie modele za kilkadziesiąt złotych. Ich przewagą nad większością butów jest płaska w miarę cienka podeszwa oraz swoboda, jaką ma stopa. Warto wybrać model z wysokim wiązaniem nad kostkę. Jeżeli macie słabą mobilność stawu skokowego, lepiej weźcie klasycznie nisko wiązane trampki.