Polska – Rosja w tenisie oraz Gortat bez meczu gwiazd

https://www.pinterest.com/pin/314829830175005063/

https://www.pinterest.com/pin/314829830175005063/

Ostatnie tygodnie dla polskiego sportu były bardzo owocne i emocjonujące. Szczególnie zapamiętamy na długo sukces naszych piłkarzy ręcznych. Dziś chciałbym poruszyć temat mniej popularnych sportów, w których nasi rodacy przeżywają ostatnio wzloty i upadki. Dwie bardzo dobrze znane postacie Marcin Gortat oraz Agnieszka Radwańska będą głównymi bohaterami dzisiejszych wiadomości. Tenis i koszykówka to sporty, które dobrze ogląda się w telewizji. Jeżeli jednak nie lubisz się zmęczyć i nie posiadasz umiejętności technicznych będą to dla ciebie raczej nielubiane dyscypliny do uprawiania w wakacje.

Czy Gortat zasłużył na All Star Game?

To bardzo trudne pytanie, które trzeba przeanalizować od strony kibica i trenera. Podczas głosowania na pierwszą piątkę meczu gwiazd jasne było, że konkurencja jest gigantyczna. Niektórzy koszykarze mają zapewnione miejsca w piątce jeszcze przed rozpoczęciem głosowania. Są nimi Lebron James, Howard, Bryant czy Paul. Są to legendy, które cieszą się niesłabnącą popularnością. Pozostałe miejsca w składzie zajmują zawodnicy wybrani przez trenerów. Trenerzy drużyn to przedstawiciele zespołów z ligi wybierani przez kibiców. Ich decyzje są połączeniem woli ludu, własnych upodobań co do zawodników, oraz chęci sprawdzenia niektórych koszykarzy pod swoją wodzą. Gortat niestety nie załapał się zarówno w głosowaniu jak i wyborze trenera. Niemal 900 tysięcy osób oddało na niego swoje głosy. To potężna ilość jak na obcokrajowca z tak małego kraju jak nasz. Jako kibic przyznam, że Gortatowi należy się miejsce w takim meczu chociażby za zasługi dla klubów i ciężką pracę. Ale jako osoba postronna widzę, że nie jest to poziom all star. Ostatnie 5 spotkań Wizadrs było w jego wykonaniu fatalne. Niska skuteczność i rozczarowanie wśród kolegów sprawia, że aktualna sytuacja tego zawodnika jest niepewna nawet w samym klubie.

Rosja w tenisie to nie USA

https://www.pinterest.com/pin/239605642647967378/

https://www.pinterest.com/pin/239605642647967378/

Nasz mieszany duet eksportowy Radwańska i Janowicz udowodnili, że razem są w stanie wygrać z najlepszymi. Niemniej jednak rozgrywki międzynarodowe, w których udział biorą Polki to nie puchar Hopmana. Liczy się w nich siła całej drużyny oraz bilans wszystkich spotkań. Niestety już na starcie mamy wielki zawód. Agnieszka przegrała w pierwszym meczu z Kuzniecową a jej siostra Urszula z Szarapową. Oznacza to, że mamy 2:0 w pojedynku. Przed nami jeszcze 3 spotkania, które trzeba wygrać jeżeli chcemy mieć w tym turnieju dobry wynik. Rosja to nie USA czy Wielka Brytania. Nasi zawodnicy mają bardzo kiepski bilans spotkań z zawodnikami starego bloku wschodniego. Z Szarapową nasza Agnieszka wygrała ledwie dwa razy. A bilans z Kuzniecową również nie przemawiał za nią ani trochę. Chodzi o to, że obie zawodniczki podobnie jak Serena Williams grają bardzo siłowo. A Radwańskiej brakuje siły uderzenia, co podkreśla każdy tenisista. Musi polegać na swojej technice i niewielu popełnionych błędach własnych.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *