post

Nierozsądne rzeczy, które robimy będąc na siłowni

Ludzie wykonujący treningi w klubie fitness mają coraz lepszą technikę ćwiczeń i wiedzę na temat planowania podstawowego planu działania, by uzyskiwać efekty wizualne i siłowe. Nie uchroniło ich to od robienia wielu błędów, które łatwo zaobserwować patrząc z boku. Czy mają one wpływ na efekty osiągane przez ćwiczącego? Niektóre z nich tak. Inne dotyczą kwestii higienicznych, natomiast ostatnie uprzykrzają życie innym trenującym.

Odpoczynek ze smartfonem

Niezrozumiała dla mnie maniera wyciągania telefonu na siłowni podczas przerw odpoczynkowych między seriami urosła do rangi plagi i internetowego memu. Odpoczynek podczas aktywności fizycznej również powinien być aktywny. Wyciąganie smartfona i siadanie na ławeczce to najgorsza z form zbierania sił do kolejnej serii. W ogóle nie widzę powodu, dla którego smartfon jest zabierany z szatni na salę treningową. To nie tylko kiepski nawyk, ale także element pogarszający nasze efekty siłowe i wytrzymałościowe. Wlepianie się w ekran i niebieskie światło także w czasie uprawiania sportu podchodzi pod uzależnienie.

Brak ręcznika, klapek, mydła i ubrań na zmianę

błędy na siłowni

źródło: http://foter.com/

Higiena w miejscu publicznym obowiązuje również na siłowni, klubie fitness czy innym obiekcie sportowym. Szatnie dla klubowiczów są coraz lepiej wyposażone. Pryszniców nie brakuje, a każdy z ćwiczących może również wyprasować koszulę lub szybko wysuszyć włosy tamtejszą suszarką. Sieciówki dbają o swoich klientów. Natomiast wiele z tych osób nie dba o siebie, ponieważ nie kładzie na ławkę ręcznika, chodzi po szatni boso i nie zmienia ubrań treningowych. Ten, kto tak postępuje, powinien wstydzić się za siebie. Niestety sam wstyd to za mało, ponieważ psucie innym ludziom powietrza w komunikacji miejskiej z powodu zaniedbań higieny potreningowej powinien być karany mandatem. W klubie fitness obowiązuje też niepisana, choć zdarza się znaleźć takie zalecenie, zasada dotycząca odkładania sprzętu na swoje miejsce. Natomiast nieporządek, jaki panuje w wielu klubach, można porównać do szatni dzieci ze szkoły podstawowej.

Krzyki i rozmowy towarzyskie

Oddech siły to znana rosyjskim atletom technika, w której wydawanie dźwięków podczas podnoszenia ciężarów jest całkowicie naturalne. Właściwie używa, pozwala podnosić więcej i wykonywać ciężkie ćwiczenia bezpieczniej. Natomiast niezrozumiałe jest dla mnie wydawanie dźwięków, które nie mają nic wspólnego z oddechem siły. Małpie krzyki i wrzaski zdarzają się w każdym klubie. W USA zostały nawet zabronione przez parę markowych klubów fitness. Równie dużą niepokojącą plagą są rozmowy towarzyskie na siłowni. Przeszkadzają ludziom skupiającym się na swoim treningu i mogą być źle odbierane przez innych ćwiczących.

Klub fitness lub siłownia to miejsca publiczne. Nasze zachowanie wpływa na ogólną atmosferę, a złe nawyki pogarszają efekty treningu. Rzadko ktoś zwróci nam uwagę, że postępujemy źle. Dlatego warto mówić i pisać o złych nawykach na siłowni ku przestrodze nowych adeptów treningu i starych wyjadaczy.