post

Suplementy dla zestresowanych sportowców

Stres w sporcie to jeden z puzzli układanki, jaką jest progres. Aczkolwiek stres oksydacyjny i stres psychiczny mają negatywny wpływ na zdrowie i trzeba z nimi walczyć. Okazuje się, że wśród suplementów jest wiele nowych preparatów, które pomagają zrzucić z siebie brzemię obowiązku, które przytłacza nas, powodując obniżenie regeneracji i budowę jednostek układu nerwowego. Istnieją także dobrze znane preparaty na obniżenie stresu i stanów zapalnych, które nieświadomie stosujecie. Które to suplementy i jakie korzyści dają?

Dobrze znany zestaw witamin i minerałów

orzechy laskowe na stres

źródło: https://pixabay.com/

Stres dla organizmu jest przede wszystkim oznaką niedoborów wśród mikroelementów. Zanim rozpoczniecie testowanie popularnych lub egzotycznych preparatów, zacznijcie od podstaw. Nie trzeba wielu badań, by stwierdzić, że to magnez jest najczęstszą przyczyną pogorszenia regeneracji i regulowania poziomu glukozy oraz wytwarzania energii, której niedostatek sprawia, że jesteśmy przemęczeni. Według stowarzyszeń zajmujących się badaniem zdrowia naszej populacji to kobiety cierpią na niedobory magnezu częściej niż panowie. Natomiast płeć silna odnotowuje znaczne niedobory witamin z grupy B uważanych za inżyniera kierującego makroskładniki do odpowiednich szlaków w celu tworzenia energii. Rozpoczęcie suplementacji kompleksem witaminy z grupy B może spowodować wyższą produkcję serotoniny oraz poprawienie nastroju. Poziom witaminy B oraz magnezu łatwo zbadać oddając krew do laboratorium. Niestety każdy mikroelement, który chcemy zbadać, kosztuje nas od kilkunastu do kilkudziesięciu złotych. Najdroższa jest witamina D3.

Roślinne suplementy hitem milenium

suplementy na stres

źródło: http://foter.com/

Medycyna Chińska, Indyjska Ajurweda oraz najnowsze odkrycia naukowe doprowadziły do stworzenia suplementów diety o działaniu terapeutycznym, które przez stulecia, w naturalnej formie, używane były tylko w jednym rejonie świata. Tak było z Indyjskim korzeniem żeń-szenia zwanym Ashwaghanda i L-teaniną zawartą w liściach zielonej herbaty spopularyzowanej przez Chińczyków. Oba preparaty skutecznie walczą ze stresem, pomagają w regeneracji oraz praktycznie nie mają żadnych skutków ubocznych. Jedynie kobiety w ciąży powinni skonsultować ich dawki z lekarzem lub tymczasowo odstawić. Innym preparatem, którym warto się zainteresować jest GABA. Jego reklamowym hasłem jest poprawa pobudzenia w komórkach nerwowych, dzięki czemu mamy lepszą wrażliwość na bodźce. Pomaga to w skupieniu na treningu oraz redukcji stresu. Obecność tego neuroprzekaźnika w suplementach na lepszy sen jest konieczna. Warto łączyć go z melatoniną, chyba że już znajduje się w danym specyfiku. Świetnie spisuje się jego połączenie z L-argininą i L-Glutaminą.

Część z preparatów, substancji i mikroelementów, które wymieniłem, jest wam dobrze znana, a inne zapadły wam w pamięć przy ostatniej wizycie w sklepie z suplementami. Nie warto brać wszystkiego co popadnie w dużej ilości. Lepiej sprawdzić, czy stres nie wiąże się z podstawowymi niedoborami, których uzupełnienie okaże się tańsze niż zakup mieszanych stacków wyciągów roślinnych i aminokwasów.

post

Niedobory sprawcą zmęczenia u ludzi aktywnych

Ludzie zaczynający swoją przygodę ze sportem, przez pierwszy miesiąc odczuwają zastrzyk energii spowodowany zmianami jakie odbywają się w ich ciele. Paliwo znajdujące się w naszych mięśniach (glikogen) w osoby niewytrenowanej jest gromadzone w nadmiarze. Potrzeba nawet miesiąca treningów by odczuwać pierwsze zmęczenie spowodowane wysiłkiem. Jednak w większości przypadków przy dobrze prowadzonym treningu prawdziwe zmęczenie spowodowane przetrenowaniem pojawia się nawet po 8-12 miesiącach.

Przetrenowanie i wysoki poziom kreatyniny

sportowiec

źródło: https://pixabay.com/pl/

Ten rodzaj zmęczenia pojawia się w momencie, gdy nasza regeneracja naturalna nie nadąża z procesem niszczenia (katabolizmu) oraz odświeżenia układu nerwowego. O co chodzi z układem nerwowym? To on odpowiada za naszą pracę fizyczną. Adaptacja układu nerwowego do obciążeń treningowych sprawia, że stajemy się coraz silniejsi i wytrzymalsi. Mięśnie to tylko puste narzędzie. Bez treningu układu nerwowego i jego regeneracji nie podnosilibyśmy ciężarów czy biegali w maratonach. Gdy układ nerwowy zaczyna szwankować potrzebny jest wypoczynek. Gdy brakuje glikogenu w mięśniach a same tkanki stają się obolałe należy skupić się na diecie (dostarczeniu cukrów prostych i złożonych dobrej jakości) oraz zmniejszeniu intensywności treningów. Gdy nie jesteśmy pewni czy dopadło nas przetrenowanie sprawdźmy nasz poziom kreatyniny w pierwszym lepszym badaniu hemoglobiny.

Chroniczne zmęczenie i ciągła senność

senność

źródło: https://pixabay.com/pl/

Teraz czas na kwestię niedoborów. Zwykle chodzi o niedobór mikroelementów. Człowiek jest w stanie pracować mając nawet niewielką ilość makroskładników. Nie potrzebuje nawet wiele cukru. Równie dobrze można czerpać energię (dużo korzystniej) z tłuszczów zwierzęcych i roślinnych. Skomplikowane procesy zachodzące w naszym ciele oprócz trzech głównych makroskładników potrzebują witamin i minerałów. Te dwa mikroelementy biorą udział w tysiącach procesów zachodzących w naszym ciele. Bez nich zmęczenie organizmu może dopaść mimo „zbilansowanej” diety (sprawdź). Niestety zbilansowanie nie oznacza jedzenia byle czego. Warzywa, owoce oraz nasiona i orzechy to najlepsze źródła witamin i minerałów. A spożycie ich wszystkich w ciągu dnia jest bardzo małe co potwierdzają analizy. Jedynym wyjściem jest włączenie ich do żywienia oraz rozpoczęcie suplementacji preparatami o naturalnym składzie dostosowanymi do potrzeb. Osoba aktywna fizycznie 3 razy w tygodniu ma nawet 30% większe zapotrzebowanie na minerały i witaminy od człowieka, który sportu nie uprawia. A pomyślcie sobie, że wielu ambitnych sportowców amatorów trenuje po 4-5 razy w tygodniu z dużą intensywnością. To daje ponad 50% większe zapotrzebowanie na mikroelementy. Bez suplementów musielibyśmy zjadać porcję owoców składającą się z 8 sztuk (dużych owoców takich jak jabłka, gruszki, kiwi), 3 porcji warzyw po 200g każda i 30-50g orzechów.