post

Jak wrócić do sportu po wieloletnim zasiedzeniu?

Ciało nieużywane rozrasta się – tak mówił mój kolega. Im mniej się ruszamy, a nasz bilans kaloryczny zostaje przekroczony, tym więcej odkładamy tkanki tłuszczowej. Stąd problem nadwagi i otyłości u ludzi w każdym wieku. Przychodzi jednak taki czas, że wśród kanapowych leniwców budzi się kilku, którzy zdają sobie sprawę ze swoich problemów zdrowotnych spowodowanych nadwagą i złą dietą. Co taki człowiek ma zrobić, gdy chęć do uprawiania sportu mija się ze zdrowiem i rozsądkiem?

Badania kontrolne

wzrok

źródło: http://foter.com/

Logiczne jest, że zmiany w stylu życia powinniśmy zacząć od sprawdzenia, jak może wpłynąć na nie nasze zdrowie. Możemy czuć się świetnie, będąc otyli. Szczupłe osoby wcale nie muszą być okazami zdrowia. Jeżeli przez ostatnie 25 lat jedyny sport, jaki uprawialiśmy to bieg do łazienki i na autobus po pracy, to należałoby sprawdzić swój stan zdrowia. Oprócz typowych badań krwi, moczu i kału, zalecam również zbadanie wątroby, nerek i przetestowanie swojego serca w próbach wysiłkowych. One powiedzą nam, czy sport, który chcemy zacząć uprawiać, będzie dla nas dobry lub jakie tempo, regularność treningów i dietę sobie zaaplikować na początku.

WF w domu

Wychowanie fizyczne w szkołach zawsze zaczynało się od rozgrzewki. Pamiętacie, jak się ją wykonuje? Umiejętność rozgrzania stawów bez specjalnego sprzętu to ważna cecha dobrego i zdrowego atlety. Dziarski dziadek, czyli gwiazda internetu i telewizji, która w wieku 91 lat ćwiczy swoje ciało i zachowuje nienaganne zdrowie, mogłaby was jej nauczyć. Wykonanie codziennej 15-minutowej rozgrzewki całego ciała pomaga wrócić do sprawności bez ryzyka kontuzji. Wystarczy tylko 15 minut najlepiej w porach południowych lub jeszcze przed śniadaniem.

Żywienie zdroworozsądkowe

jedzenie

źródło: http://foter.com/

Żaden dietetyk i trener nie powinien wprowadzać was w dietę 5-posiłkową. Przyjęte ogólnie trzy posiłki to zdrowa i właściwa opcja, pod jednym warunkiem. Wyznaczcie sobie stałe godziny ich spożywania i odstęp między nimi wynoszący około 4 godziny. Oznacza to, że przez 12 godzin w ciągu dnia będziecie jeść lub trawić pokarm. Kolejne 12 godzin będzie przeznaczone na regenerację i sen. Najzdrowiej jest jeść śniadania około 2-3 godzin po przebudzeniu i przed pójściem spać.

Inwestycja w technikę

Lekcja z trenerem personalnym na siłowni jest często wliczona w karnet. Można z niej skorzystać, by sprawdzić, czy wykonywane przez was ćwiczenia są poprawne. Każda dyscyplina sportu ma techniczne naleciałości, które gwarantują jej zdrowe uprawianie. Internet może pomóc w nauce dobrej techniki za darmo. To, jak uprawiamy sport, ma znaczenie w tym, kiedy i jakie wyniki osiągniemy. Czy na przykład nabawimy się kontuzji z powodu błędów? Może się tak zdarzyć, gdy przetrenujemy organizm. Powrót do zdrowia i pełnej sprawności sportowej przy 20-letnim zasiedzeniu może zająć nawet rok.

post

Suszone owoce doładują cię po treningu

Paliwem dla mięśni jest glikogen. Po każdym treningu siłowym lub wytrzymałościowym zużywamy jego zapasy, chociaż nigdy nie spadają one do niebezpiecznych wartości. Niemniej, żeby nie spowodować u siebie efektu pogorszenia w budowie siły i kondycji, należałoby utrzymać go na stałym poziomie. Żeby to zrobić, należy spożywać właściwe produkty spożywcze lub suplementy po treningu. Szczególnie rekomendowane są niedojrzałe banany zawierające skrobię. Natomiast drugim, nieco innym produktem są suszone owoce.

Wady i zalety względem efektów sportowych

suszone owoce w filożance

źródło: http://foter.com/

Występujące w różnych gatunkach suszonych owoców przeciwutleniacze i witamina C nie są rekomendowane do spożywania po treningu siłowym u osób, których celem jest budowa masy mięśniowej. Jak wiemy nadbudowujące się włókna mięśniowe, są powiązane ze stanem zapalnym, który nie powinien być redukowany od razu po treningu. Dlatego suplementowanie witaminy C, D3 lub kwasów omega 3 powinno przypadać na porę oddaloną od treningu o co najmniej 6 godzin. W suszonych owocach dawki przeciwutleniaczy są niewielkie, nawet w porcji 100 gramów. Typowa ilość suszonych owoców to od 15 do 30 gramów. Jeżeli nie przekroczycie tej dawki, możecie spać spokojnie. Natomiast istnieje gatunek owocu, którego należy się wystrzegać po treningu, lub minimalizować jego porcję do około 10-15 gramów. Chodzi o jagody goi, które mają najwyższe wartości przeciwutleniaczy i witamin.

Wśród zalet należy wymienić dobrze skoncentrowane cukry proste połączone z witaminami o najlepszej przyswajalności, której nie osiągają suplementy diety. Zawierają także magnez i potas, czyli minerały najszybciej zużywane przez organizm podczas wysiłku.

Jakie gatunki spożywać po treningu?

Egzotyczne, rodzime, duże, małe i podłużne. Nigdy nie zamykać się na jeden rodzaj suszonych owoców. Rotować nimi względem smaku, ceny i właściwości prozdrowotnych. Unikać za to owoców polewanych cukrem, słodzikiem i z dodatkami konserwantów.

suszona śliwka

źródło: http://foter.com/

Zacznijmy od suszonych owoców z rodzimego podwórka. To przede wszystkim śliwki, jagody, aronia, brzoskwinia, agrest, malina, jeżyna, morwa biała, wiśnia, żurawina i truskawka. Specjalnie pomijam jabłko, gruszkę i inne tego rodzaju owoce, gdyż są mocno słodzone i konserwowane. Wymieniłem wam większość suszonych owoców, które mogą rosnąć i zostać poddane procesowi suszenia w naszym kraju. Na dobrą sprawę jest tu całe spektrum witamin i substancji czynnych, które dobrze wpływają na nasze zdrowie. Wybierzcie sobie 3-4 gatunki i spożywajcie po treningu na zmianę w ilości od 15 do 25 gramów.

Gatunki importowane z innych krajów tj. morele, daktyle, figi, papaja, marakuja, ananas i wiele innych to alternatywa. Często wybieramy je, ponieważ są tańsze. Niestety niska cena ma swoją skazę w postaci gorszej jakości i substancji konserwujących. Nie zawsze tak jest, dlatego należy czytać etykiety.

Suszonych owoców nie polecam jeść jako przekąskę w ciągu dnia. Zawartość fruktozy, sacharozy lub glukozy najlepiej wykorzystywana jest po wysiłku fizycznym. U osób, które w ogóle nie uprawiają sportu, nie poleca się spożywania owoców w nadmiarze, ponieważ nawet fruktoza łącząca się z witaminami prowadzi i obciążenia wątroby i odkładania tkanki tłuszczowej podskórnej.

post

Rodzinne uprawianie sportu w wakacje

Integracja poprzez sport używana jest przez terapeutów, w szkołach, wyjazdach integracyjnych i na obozach letnich. Rodzina utrzymująca oschłe relacje może dzięki aktywności fizycznej się do siebie zbliżyć. Efekty takich przemian oraz otwarcia na drugą osobę dzięki rywalizacji sportowej widoczne są na całym świecie. Wakacje to najlepsza pora, by oderwać dzieciaki od tabletów i komputerów. Rodzice też potrzebują spędzić trochę czasu na świeżym powietrzu, bo przecież to samo zdrowie. Oto przykład trzech najlepszych dyscyplin sportowych, które można uprawiać z całą rodziną.

Proste i skuteczne podróże rowerem

bmx rodzinne uprawianie sportu

źródło: http://foter.com/

Prościej nie dało się zacząć. Sport, który może uprawiać cała rodzina, musi być przystępny finansowo, dostępny od zaraz i najlepiej wymagający podstawowych lub łatwych do przyswojenia umiejętności. Prostszej aktywności od jazdy rowerem nie znam. Niemniej jest sposobem na zdrowie i spędzanie czasu bliżej natury, do którego wracamy przez całe nasze życie. Kolarstwo ma to do siebie, że nie trzeba do niego podchodzić profesjonalnie, by osiągać wymarzone rezultaty. Wśród moich znajomych jest człowiek, który startując z Lubelszczyzny, dojechał starym rowerem górskim do stolicy Litwy i Węgier. To były jego wakacyjne przejażdżki. Każda trwała od 10 do 14 dni wraz z powrotem do domu. Zorganizowanie rodzinnej przejażdżki do lasu, parku lub nad jezioro czy do atrakcyjnego miasta nie wymaga wielkich przygotować. Plecami z prowiantem, wodą i łatkami do przebitych dętek wystarczą.

Pływanie, kajaki, łódki i rowery wodne

Sporty wodne to cała gama aktywności o większym lub minimalnym stopniu skomplikowania. Nie rekomendują pływania jako jedynej opcji, ponieważ sam nie posiadłem tej zdolności i znam wiele osób, które nigdy nie uczyły się pływać. Natomiast ośrodki sportów wodnych i wypożyczalnie przy jeziorach oferują wiele alternatyw pływania dla małych i dużych grup. Podobnie jak rower jednośladowy jego kuzyn, czyli rower wodny lub kajak oferują turystyczną wersję przemierzania tafli wody. Zorganizowany spływ kajakowy w celach turystyki jezior i rzek to wyśmienity sposób na spędzenie czasu razem. Ma on jedną wadę. Jeżeli liczycie na rozmowy, to lepiej zorganizować coś samemu, bez grupy obcych ludzi i przewodnika. Dlatego za alternatywę podaję rower wodny dla par i kłódki z wiosłami. Wiosłowanie jest proste i intuicyjne, dlatego nawet latorośle mogą spróbować pomachać wiosłami.

Sport do uprawiania w parku

rodzinne uprawianie sportu

źródło: http://foter.com/

Dla ludzi mieszkających w bloku aktywność fizyczna ograniczona jest do siłowni, orlików i parków miejskich, które udostępniają tereny zielone. Park znajdujący się na otwartej przestrzeni ma tylko jedną wadę, która może nieco niwelować przyjemność z dyscyplin sportowych, które zaraz zaproponuje. Chodzi o silne podmuchy wiatru, których nie można kontrolować. Natomiast dyscypliny, jakie idealnie nadają się do uprawiania w parku to badminton i frisbee. Efektowne rzucanie dyskiem po łuku to jedna z dyscyplin sportów nieolimpijskich. Znana głównie z rekreacji oraz tresury psów ma głęboką wartość techniczną i mnóstwo odmian. Jest tania w uprawianiu i daje ogromną satysfakcję, gdy już nauczymy się rzucać i łapać dysk. Podobne zdanie mam na temat badmintona, którego w postaci paletek i lotek kupimy za kilkadziesiąt złotych. Obie formy aktywności fizycznej w przestrzeni miejskiej mogą być uprawiane przez większe grupy w parach lub nawet trzyosobowych drużynach. Miałem nie proponować żadnej trudnej aktywności, ale biorąc pod uwagę cenę i możliwości terenowe, obie wpisują się w tytuł artykuły idealnie. Zresztą zobaczcie, co wyprawiają zawodowcy przy użyciu zarówno frisbee, jak i sprzętu do badmintona.

post

Trening na wakacjach, czyli roztrenowanie i aktywność poza siłownią

Gdy na dworze upał w siłowniach wcale nie brakuje zapalonych fanów żelastwa i fitnessu. Nawet oni potrzebują wakacji i odpoczynku, który w gwarze siłowni nazywany jest roztrenowaniem. Ten planowany wypoczynek może odbywać się na różnych warunkach. Część z trenerów uważa, że należy kompletnie porzucić na okres 1-2 tygodni aktywność fizyczną. Przestać trenować i najlepiej całymi dniami regenerować się jedząc, spacerując, opalając się i nie męcząc organizmu ćwiczeniami. Inni mówią, że należy wykonywać treningi na poziomie 30-40% intensywności. Kto ma rację?

Różne oblicza roztrenowania

roztrenowanie - trening na wakacjach

źródło: http://foter.com/

Regeneracja po wysiłku fizycznym lub po całym roku treningów jest kwestią indywidualną. Często osoby szczupłe regenerują się zaskakująco szybko. Praktycznie nie czują zmęczenia i są gotowe do kolejnego treningu. Natomiast pulchne i genetycznie większe jednostki cechują się gorszą regeneracją układu nerwowego, czy mięśniowego. Psychika to całkiem inna para kaloszy. Jedna osoba już po kilku sesjach na siłowni stwierdzi, że nie ma ochoty podnosić ciężarów. Natomiast drugi człowiek będzie czuł głód progresu i ogromną przyjemność z treningów i ani myśli o rozstaniu się ze swoim sportowym hobby na dłużej. Indywidualne podejście do roztrenowania warto opracować sobie samemu metodą prób i błędów. Raz warto zrobić 7-10 dni odpoczynku od treningów i ocenić jak przebiega nasz progres w kolejnych 4-6 tygodniach od takiego wypoczynku. Innym razem przez dwa tygodnie trenować delikatnie, ale regularne. Wykonywać ćwiczenia z bardzo małym obciążeniem 2-3 razy w tygodniu i również ocenić kolejne tygodnie progresu.

Czas na mobility i jogę

kobieta trenuje podczas wakacji

źródło: http://foter.com/

Okres odpoczynku od treningów należałoby wykorzystać na podreperowanie zdrowia. Wizyta u masażysty, fizjoterapeuty lub samodzielna praca nad mobilnością ciała z rollerem, gumami oporowymi i piłką rehabilitacyjną przez 7-10 dni działa cuda. Wystarczy poświęcić na to 15 minut każdego dnia. Znam mistrzów, którzy odpoczywając od siłowni, chodzą na zajęcia jogi, pływają na basenie oraz chodzą do sauny. W podręcznikach uczelni AWF poświęca się cały rozdział na odnowę biologiczną zawodnika. Amatorzy myślą, że ich to nie dotyczy. Kontuzje lub pogorszenie wyników siłowych i wytrzymałościowych to najczęstsze konsekwencje złego myślenia na temat regeneracji ciała, która powinna pojawiać się przynajmniej dwa razy do roku.

Uświadamianie aktywnych fizycznie ludzi o potrzebie wypoczynku powinno być powinnością trenerów. W sieci można przeczytać o „deload”, czyli naszym roztrenowaniu organizmu. Jednak ludzie omijają ten temat, ponieważ odstrasza ich pozornie trudna terminologia oraz ogólna niechęć do zdobywania wiedzy w kwestii „logicznej”. Okazuje się, że trening nie jest prosty jak budowa cepa. Im szybciej się o tym przekonamy, tym lepsze efekty uzyskamy, nie mówiąc już o zdrowiu.

post

Suplementy dla zestresowanych sportowców

Stres w sporcie to jeden z puzzli układanki, jaką jest progres. Aczkolwiek stres oksydacyjny i stres psychiczny mają negatywny wpływ na zdrowie i trzeba z nimi walczyć. Okazuje się, że wśród suplementów jest wiele nowych preparatów, które pomagają zrzucić z siebie brzemię obowiązku, które przytłacza nas, powodując obniżenie regeneracji i budowę jednostek układu nerwowego. Istnieją także dobrze znane preparaty na obniżenie stresu i stanów zapalnych, które nieświadomie stosujecie. Które to suplementy i jakie korzyści dają?

Dobrze znany zestaw witamin i minerałów

orzechy laskowe na stres

źródło: https://pixabay.com/

Stres dla organizmu jest przede wszystkim oznaką niedoborów wśród mikroelementów. Zanim rozpoczniecie testowanie popularnych lub egzotycznych preparatów, zacznijcie od podstaw. Nie trzeba wielu badań, by stwierdzić, że to magnez jest najczęstszą przyczyną pogorszenia regeneracji i regulowania poziomu glukozy oraz wytwarzania energii, której niedostatek sprawia, że jesteśmy przemęczeni. Według stowarzyszeń zajmujących się badaniem zdrowia naszej populacji to kobiety cierpią na niedobory magnezu częściej niż panowie. Natomiast płeć silna odnotowuje znaczne niedobory witamin z grupy B uważanych za inżyniera kierującego makroskładniki do odpowiednich szlaków w celu tworzenia energii. Rozpoczęcie suplementacji kompleksem witaminy z grupy B może spowodować wyższą produkcję serotoniny oraz poprawienie nastroju. Poziom witaminy B oraz magnezu łatwo zbadać oddając krew do laboratorium. Niestety każdy mikroelement, który chcemy zbadać, kosztuje nas od kilkunastu do kilkudziesięciu złotych. Najdroższa jest witamina D3.

Roślinne suplementy hitem milenium

suplementy na stres

źródło: http://foter.com/

Medycyna Chińska, Indyjska Ajurweda oraz najnowsze odkrycia naukowe doprowadziły do stworzenia suplementów diety o działaniu terapeutycznym, które przez stulecia, w naturalnej formie, używane były tylko w jednym rejonie świata. Tak było z Indyjskim korzeniem żeń-szenia zwanym Ashwaghanda i L-teaniną zawartą w liściach zielonej herbaty spopularyzowanej przez Chińczyków. Oba preparaty skutecznie walczą ze stresem, pomagają w regeneracji oraz praktycznie nie mają żadnych skutków ubocznych. Jedynie kobiety w ciąży powinni skonsultować ich dawki z lekarzem lub tymczasowo odstawić. Innym preparatem, którym warto się zainteresować jest GABA. Jego reklamowym hasłem jest poprawa pobudzenia w komórkach nerwowych, dzięki czemu mamy lepszą wrażliwość na bodźce. Pomaga to w skupieniu na treningu oraz redukcji stresu. Obecność tego neuroprzekaźnika w suplementach na lepszy sen jest konieczna. Warto łączyć go z melatoniną, chyba że już znajduje się w danym specyfiku. Świetnie spisuje się jego połączenie z L-argininą i L-Glutaminą.

Część z preparatów, substancji i mikroelementów, które wymieniłem, jest wam dobrze znana, a inne zapadły wam w pamięć przy ostatniej wizycie w sklepie z suplementami. Nie warto brać wszystkiego co popadnie w dużej ilości. Lepiej sprawdzić, czy stres nie wiąże się z podstawowymi niedoborami, których uzupełnienie okaże się tańsze niż zakup mieszanych stacków wyciągów roślinnych i aminokwasów.

post

Dania z ryb i owoców morza dla diety tłuszczowej

Ryby to jedyne pewne źródło najlepszych dla człowieka kwasów omega 3. Ten fakt nie gwarantuje aprobaty ze strony dietetyków do spożywania dużej ilości ryb w diecie osób aktywnych. Przynajmniej nie w tym rejonie geograficznym. Jednak dodanie dań bazujących na owocach morza lub rybach przynajmniej raz w tygodniu jest rekomendowane dla każdej osoby. Modna w ostatnich latach dieta tłuszczowa i grupy „keto” oraz „paleo” mogą dzięki nim urozmaicić swój jadłospis, ponieważ te dania nie uwzględniają zakazanych w tych modelach żywieniowych produktów.

Posiłki białkowo-błonnikowe

owoce morza, krewetki składnikiem sałatki cesar

źródło: http://foter.com/

Lwia część morskich i oceanicznych zwierząt posiada chude mięso, którego dominującym lub jedynym makroskładnikiem jest białko. Natomiast drugim dodatkiem są oparte o błonnik i białko warzywa — stąd posiłki „białkowo-błonikowe”. Ten rodzaj dania ma mało kalorii, co w diecie ketogennej może być małym problemem. W związku z ograniczaniem węglowodanów głównym paliwem staje się tłuszcz nasycony. Książkowym przykładem przepisu z owocami morza jest sałatka cezar z serem i rukolą (sprawdź). Z przepisu wystarczy wyeliminować chleb, by cieszyć się zdrowym i lżejszym w trawieniu lunchem lub posiłkiem potreningowym. Bazą do sałatki cezar może być krewetka lub jedna z chudszych ryb tj. dorsz, tuńczyk lub morszczuk. Sałata, rukola, szpinak lub jarmuż to warzywa liściaste o wysokiej zawartości witaminy C, żelaza oraz witaminy z grupy B, które najlepiej trawią się z mięsem. Żeby posiłek był zdrowy i lekki używajcie głównie zielonych warzyw liściastych lub kapusty. Z listy odpada brokuł i groszek ze względu na gorsze trawienie w żołądku.

Doładowanie energią na pierwszą część dnia

ryby składnikiem sałatki cesar

źródło: http://foter.com/

Skoro było o białku i lekkostrawnych posiłkach, to teraz czas na pełnotłuste ryby, które trawią się wolniej. Dłuższe trawienie zapewnia nawet 3-4 godziny uczucia sytości, co na dietach paleo jest wskazane, ze względu na oparcie się o 2-3 posiłki w ciągu dnia. Makrela, szprot, śledź i sardynka są bazą naszych posiłków. Łosoś jest nawet lepszy, ale zdaje sobie sprawę z jego ceny, która nie pozwala na zbyt częste spożycie tego szlachetnego mięsa. Żeby nie stracić cennego tłuszczu i kwasów omega 3, należałoby podawać rybę smażoną ze skórą. Możliwe jest też wykonanie pasty po dokładnym oddzieleniu mięsa o skóry, tak by nie tracić cennych wartości odżywczych. Do pasty rybnej dodaje się ugotowane żółtka lub całe jajka ugotowane na twardo. Dodają potrawie jeszcze więcej wartości odżywczych i energii dla ludzi odżywiających się keto. Wartościowym składnikiem sałatek są przyprawy takie jak cebula, czosnek, koperek i szczypiorek. To tanie dodatki, które nieświadomie uważamy za dodatek smakowy, nie zwracają uwagi na ich wartość prozdrowotną. Tylko czosnek, no i może cebula, obrosły kultem zdrowia, a przecież koperek i szczypiorek to dawny lek na przeziębienie w medycynie chińskiej.

O tym, że ryb nie należy spożywać każdego dnia, powinien wiedzieć każdy. Rtęć i inne metale ciężkie to nie jedyne substancje znajdujące się w mięsie wodnych stworzeń. Dlatego warto umieścić je w dni uznawane za postne lub spożywać na przykład w weekend, korzystając z gatunków tłustych i szlachetnych.

post

Niebezpieczne trendy w kobiecym świecie fitness

Podwaliny dla świata fitness stanowi trening bez użycia dodatkowego sprzętu, który można wykonać dosłownie wszędzie. Stąd przeróżne eventy organizowane na świeżym powietrzu, przyciągające setki kobiet, które prostymi i tanimi sposobami chcą spalać kalorie. Spalanie kalorii nie powinno być jednocześnie kojarzone z redukcją tkanki tłuszczowej, ale to temat na długi artykuł. W swojej dziewiczej formie, zajęcia fitness uważane są za zdrową aktywność fizyczną. Gorzej jest z jej wariacjami, które zbierają ciche żniwo kontuzji i urazów. Jakie formy treningu fitness niosą więcej zagrożeń niż korzyści dla kobiet?

Trampolina dla wad postawy

Zamontowanie w ogrodzie trampoliny dla dzieci stało się modne na początku lat 2000 za oceanem. Niedługo później pierwsze ogrodowe batuty pojawiły się w naszym kraju. Ktoś o małej wiedzy, ale dużym parciu na zarobek wymyślił sobie, że trampolina może być genialnym narzędziem do odchudzania dorosłych ludzi – zwłaszcza kobiet. Obecnie na każdych targach fitness i eventach branży sportowej prezentowane są trampoliny do ćwiczeń dla kobiet, służące do spalania gigantycznej ilości kalorii. Używanie takiego sprzętu lub uczęszczanie na zajęcia w częstotliwości 3-4 razy w tygodniu może przybliżyć was do powiększenia wad postawy. Szczególnie cierpią biodra i kolana. Skakanie przez bite kilkanaście minut kilka razy w tygodniu mocniej obciąża stawy niż skoki do kosza lub nad siatką podczas grania z przyjaciółmi w jeden ze sportów drużynowych. Trampoliny fitness to nieprzemyślana aktywność fizyczna, która nie nadaje się do zrzucania znacznej ilości tkanki tłuszczowej u osób otyłych, które dodatkowo obciążają stawy odbijaniem się od gumowego podłoża.

Aqua aerobik – nie doczekasz się efektów

ćwiczenia

źródło: http://foter.com/

Zastrzeżenia, jakie mam do aqua aerobiku nie wiążą się z jego negatywnym oddziaływaniem na zdrowie. Chodzi o jego efektywność względem ceny zajęć i wpływu na ciało. Jest on podobny do rozgrzewki, jak każdy z nas miał na lekcjach wychowania fizycznego. Hasła promujące aqua aerobik odnoszą się do znikomego obciążenia stawów podczas ćwiczeń i małego progu zmęczenia. Jedyny efekt, jaki zaobserwujecie po zajęciach wodnego aerobiku do pomarszczona skóra. Nie wzmocnicie stawów a tym bardziej mięśni. Najgorsze jest to, że spalanie kalorii w ten sposób porównałbym do ciężkiej pracy umysłowej, a nie fizycznej.

Taniec połamaniec – tylko dla młodych

Taniec jest sportem nieolimpijskim nie bez powodu. Skoro łyżwiarze mogą tańczyć na lodzie, a pływacy w wodzie, dlaczego pląsy na parkiecie miałyby być czymś z innej kategorii aktywności? Zumba, hip-hop i inne style taneczne przeniesione na salę fitness to wymagający sport, na który powinny uważać kobiety i mężczyźni o dużej otyłości oraz problemami ze stabilnością stawów. Znajoma fizjoterapeutka często opowiada o wizytach na zajęciach tancerzy amatorów i zawodowców, którzy rzadko robią prawidłową rozgrzewkę i wykonują klasyczny trening siłowy w celu wzmocnienia mięśni. Taniec to interwały połączone z figurami o często wysokim poziomie skomplikowania i synchronizacji. Nawet największy sympatyk fitnessu może poczuć się na tych zajęciach obco a jego organizm doznać szoku związanego z nietypowym wysiłkiem, który stawy muszą znieść przez ponad 45 minut trwania treningu.

post

Sędzia sportowy – zawód pod presją

Ocena wyników sportowych nie zawsze jest identyczna. Laik bez trudu oceni, który sprinter był szybszy w biegu na sto metrów, po przeanalizowaniu tablicy wyników. Oszczep lądujący dalej wygrywa. Natomiast strzał z łuku bliżej środka jest punktowany wyżej. Klarowne sytuacje w sporcie zawodowym to ta przyjemniejsza cześć pracy sędziego. Nie ona decyduje o wysokiej pozycji w rankingu najbardziej stresujących zawodów na świcie. Co sprawia, że zawód sędziego wymaga nie tylko stalowych nerwów, ale również sokolich zmysłów?

Interpretacja zdarzenia bez pomocy oka kamery

sędzia

źródło: http://foter.com/

Na boisku dochodzi do incydentu, w którym dwóch zawodników leży na boisku i zwija się z bólu. Jako sędzia nie masz wglądu w powtórkę telewizyjną a jedynie radę pomocników z boku boiska i za bramkami. Od Twojej decyzji zależy, komu zostanie przyznane posiadanie piłki w danym momencie lub wykluczenie zawodnika z gry. Ranga takiego spotkania podnosi temperaturę na trybunach oraz wśród wszystkich podmiotów wykładających „kasę na stół”. Mecz podwórkowy a spotkanie 2 ligi czy mistrzostwa świata rządzą się prawami, które zawsze są niekorzystne dla sędziego. W przeciwieństwie do funkcjonariusza publicznego orzekającego w sprawach sądowych sędzia piłkarski nie ma żadnego immunitetu. Nie chroni go nawet federacja, która bezlitośnie rozlicza z błędów, które mogły umknąć jego wzrokowi. Im więcej błędów popełnia sędzia, tym jego prestiż maleje. Przestają się nim interesować duże federacje, które zapraszają najlepszych z najlepszych na turnieje rangi mistrzostw świata i kontynentów.

Nienawiść kibiców – przykład Webba

howard webb

źródło: http://foter.com/

Fanatyzm kibiców objawia się często agresją. Zachowania nieodpowiedzialne i patologiczne wobec kibiców drużyny przeciwnej widoczne są przede wszystkim w ligach piłkarskich. Sędziowie nie mają łatwego życia w momencie sędziowania przegranego przez gospodarzy spotkania. Ten szeroki problem wymknął się spod kontroli i zawędrował na teren międzynarodowej rywalizacji. Pamiętacie sędziego Howarda Webba? Podyktował nie do końca słusznego karnego w meczu Polska – Austria. Lewandowski ewidentnie trzymał koszulkę przeciwnika, a ten wykorzystał sytuację „Oskarowo”, grając na korzyść swojej drużyny. Ciężki kawałek chleba mają sędziowie pracujący w niższych ligach. Tam ochrona policji nie zawsze daje sobie radę z motłochem. Niejedna butelka ląduje wtedy na murawie.

Trudno być prorokiem we własnym kraju rzekł Marek Bochniarz – a ja dodam, że trudno być sędziom w sportach, w których wynaturzeni fani nie pojmują, czym jest rywalizacja.

post

Badania kontrolne dla amatora sportów siłowych i wytrzymałościowych

Zastrzyki nie są najmilszą częścią badań prewencyjnych, które wykonuje większość pracowników fizycznych oraz gastronomii. Nie każda firma wymaga posiadania książeczki zdrowia pracownika. Nawet jeżeli sami jesteśmy swoim szefem, to warto zbadać się przynajmniej raz do roku. Regularne badania są ważne także dla amatorów sportu, którzy nie zdają sobie sprawy z tego, że sport może obciążać organizm. Wyniki badań pozwalają dokładnie opracować strategię mikro i makro cyklów treningowych w dowolnej dyscyplinie.

Kiedy się badać?

badania kontrolne wzroku

źródło: https://pixabay.com/

Na wyniki badań wpływa wiele czynników, które niekoniecznie muszą wiązać się z aktywnością fizyczną, a nawet odżywianiem. Pora roku ma istotny wpływ na wyniki badań, ponieważ ilość witaminy D produkowana naturalnie latem, podnosi naszą odporność oraz poprawia stan gospodarki hormonalnej. Dlatego najlepszą porą na badanie jest zima. Wtedy niedobory dadzą o sobie znać. Najlepiej wybrać miesiące takie jak styczeń lub luty. Porównując badania z lutego i sierpnia widać duże różnice w poziomie testosteronu u mężczyzn oraz poziomie witaminy D, którą można zbadać testem metabolitu 25(OH).

Wyniki badań a ciężkie treningi

Intensywny trening siłowy bądź biegowy zmieniają wyniki badań. Sugerowałbym zrobienie dwudniowej przerwy przed oddaniem krwi do testów. Jeżeli trening wykonujemy w poniedziałek po południu, to na badania wybierajmy się najwcześniej w środę rano. Odstęp 24 godzin zwykle bywa za krótki. Przekłamane mogą być wyniki hormonów oraz stanów zapalnych, które pod ciężkim treningu są normalną reakcją organizmu.

Konkretnie, co najlepiej zbadać?

badania kontrolne krwii

źródło: https://pixabay.com/

Nie powinniśmy oszczędzać na badaniach, wybierając tylko te najtańsze z możliwych. Istnieją pakiety badań dla seniorów, panów po 35 roku życia, juniorów, mam i alergików. Nas interesuje zestaw, który będzie zawierał poniższe testy.

Testosteron (wolny, całkowity)
OB
Morfologia ogólna
Analiza moczu
Glukoza
Kreatynina
25(OH)
Ekg
RTG – obszarów narażonych na uraz lub zniekształcenie (sporty siłowe)

Nie jest tego mało. Cena łączna może przekroczyć 250 złotych w zależności od placówki. Niemniej otrzymamy pełen pakiet wyników, które potwierdzą nasz ogólny stan zdrowia, zmęczenia oraz niedobory, które należy uzupełnić żywieniem lub suplementacją. Dla wszystkich panów, którzy uprawiają sporty siłowe, ważny będzie wynik hormonów i poziom kreatyniny. Niska wartość witaminy D może wpływać na gorszą regenerację powysiłkową. Natomiast RTG jest specyficznym badaniem, które powinny wykonywać osoby podnoszące duże ciężary submaksymalne.

post

Najlepsze źródła wapnia w pożywieniu – bez nabiału

Szkoła i telewizja próbuje przedstawić nabiał jako jedyne sensowne źródło wapnia. O ile dzieci do 6 roku życia bez większych problemów radzą sobie z laktozą, o tyle młodzież i osoby dorosłe mają z nią więcej kłopotów. Internet przełamał tabu odnośnie do nabiału i wskazał dużo lepsze źródła pozyskiwania wapnia. Szczególnie trzeba podkreślić źródła roślinne. Tym samym wszyscy weganie i wegetarianie nie muszą martwić się o ich ubogą w ten minerał dietę. Które z produktów warto wdrożyć do diety, by uzyskać rekomendowaną ilość wapnia, bez spożycia nabiału?

Szklanka mleka dla porównania

mleko źródłem wapnia

źródło: https://pixabay.com/

Zapotrzebowanie na wapń, które łączy się z witaminą D3 wynosi od 1000 mg dla osób dorosłych po nawet 1500 mg dla ludzi starszych. Na tę ilość przypada przynajmniej 400 j.m witaminy D3. Uzyskanie tych dwóch mikroelementów z czystego mleka wymaga wypicia aż 3-4 dużych szklanek, które zawierają dodatkowo sporo cukrów prostych. Tylko mleko odtłuszczone w proszku ma w 100 g aż 1000 mg wapnia. Kto z was zechce skosztować mleka w proszku ręka do góry. Pamiętajcie, że trzeba zjeść całe 100 g, by uzupełnić jednorazowo niedobór wapnia. Warto dodać, że w wakacje zapotrzebowanie na wapń u osoby dorosłej może zmniejszyć się o 100-300 mg, pod warunkiem, że wychodzimy na słońce i produkujemy duże ilości witaminy D.

Chia, sezam i mak – złota trójka nasion

chia źródłem wapnia

źródło: https://pixabay.com/

Mak nie powinien kojarzyć nam się tylko z wielkanocnym ciastem i bułką śniadaniową. Niebieski mak różni się od dawniej hodowanych odmian, które miały w sobie dużą ilość substancji narkotycznych. Zapytajcie waszej babci o smak maku sprzed 30 lat, a usłyszycie, że ten dzisiejszy jest bez wyrazu. Niemniej jego właściwości prozdrowotne w dużej mierze pozostały nietknięte. Mak zawiera w swoim składzie sporo kwasów omega 6 i nieco mniej omega 3. W ponad 50% składa się z tłuszczu i 25% z białka. To kaloryczny, ale bardzo wartościowy produkt, który w wielu rankingach zajmuje czołowe miejsce, jeśli chodzi o zawartość mikroelementów. Wapń w 20 g maku odpowiada jednej szklance mleka. Taka ilość jest nie tylko niewielka, ale również mało kaloryczna. Nieco mniej maku znajdziemy w sezamie, który w mojej opinii ma zbyt dużo kwasów omega 6, dlatego lepiej ograniczyć jego spożycie od 2 razy w tygodniu. Biorąc pod uwagę jego niską cenę, może być świetnym zamiennikiem dla maku w zdrowych deserach. Zwycięzcom wśród nasion są chia (szałwia hiszpańska). Mimo iż w 40 g znajduje się 252 mg wapnia i aż 194 kcal, to trzeba przyznać, że żadne inne nasiona nie mają równie dużo błonnika i kwasów omega 3. Chia możemy spożywać co drugi dzień w ilości 15-20 gramów. Przed spożyciem trzeba je zmielić podobnie jak mak i pamiętać o piciu wody, ponieważ ich właściwości higroskopijne są potężne.

W starych książkach zielarskich można przeczytać o tym, że pokrzywa jadalna również posiada znaczne ilości wapnia. W 100 gramach jest nawet 400 mg. Zresztą to jedna z wielu roślin, które zawierają mikroelementy o wysokim stopniu przyswajalności. Nawet zielona pietruszka, szpinak i jarmuż mogą uzupełnić niedobory wapnia, pod warunkiem ich delikatnego przyrządzenia, bez podsmażania.